ARO - Takie życie

Tekst :

Raz na dole, raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
Raz na dole, raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka

Raz będziesz gwiazdą, zobaczysz jak na ciebie dziwnie patrzą
Ty w sobie masz to jak świecisz jasno, okładki pism jak Bravo
Życie ze sławą - krewetki, kawior - twoje jest miasto gwiazdo
Jak ty na szczycie jesteś, jak ty podpisujesz lukratywne kontrakty
Ciągle się bawisz gdzie same sławy, złote zastawy
Gdzie wielkie pany w garniturach, kible w marmurach
W najdroższych czterech kółkach mijasz podwórka
Obok maniurka w najdroższych funklach
Na stokach w Alpach wakacje w górach
Spójrz ej dzisiaj na górze ty jesteś dumnie w klubie
Złotą spinką spięte banknoty grube
Bawić się umiesz z obstawą kumpli rodzynek w tłumie
Ci mówię o co kaman - ty jesteś na górze
Doba na luzie, biureczko w biurze
Wczoraj w spranej bluzie, dzisiaj w garniturze

Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka
Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka

Raz na dole, raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka

Spadasz, się spalasz, wczoraj twoja największa zaleta dziś wada
Siadaj, patrz jak to wszystko może trafić szlag
Fakt wczoraj tyle wart, dzisiaj wrak
Jeden fałszywy ruch i pach - error
Zablokowane konta, dzikie chude zero
Ej yo gruba ryba dopiero za hajsem pościg
Dzisiaj po grubej rybie nie zostały nawet ości
Ktoś ty - nie zna cię nikt z elity nagle
Wczoraj na salonach, dzisiaj na dnie
Patrz ej huragan porwał żagle
Rzucił cię na skały świat cały
Diametralne zaszły zmiany
Raz na górze, raz na dole to są fakty

Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka
Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka

Raz na dole, raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka

Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka
Raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka
To życie - jeden wielki test dla człowieka

Raz na dole, raz na górze, raz na dole
Nigdy nie wiesz co cię czeka

ARO - Nie odpuszczam sobie

Tekst :

Ref. Nie odpuszczam sobie bo ja wiem co ja robię ja to robię kiedy leci mi bit...
Ty wiesz co ja zrobię nie odpuszczę nigdy sobie, kiedy stanę przy Tobie vizavi

1.NULLO
Ja nie padnę do stóp kiedy boli liczę do stu
Nie odpuszczam bo życie to nie odpust jest
wiesz, kiedy masz kesz rządzisz
gdy go nie masz błądzisz
Nie odpuszczaj bo źle skończysz,
tak już jest, nie wołaj wtedy SOS
życie to jest test więc testuj też to!
Przez ten chrzest[YO!] trzeba przejść
no a zresztą, PIEPRZ TO!
Rób co chcesz, każdy chodzi własną ścieżką.
Taka to metoda ma: JA NIGDY NIE ODPUSZCZĘ!
Taka to metoda:Nie bądź kozak tylko przy lustrze
Różne, puste wypowiedzi ustne, za plecami twoja metoda,
Medytacja z marzeniami[YO!], żywisz się płatkami
Odbierasz się uszami, więc słuchaj nim dalej na fali
majki pali, nie pokonani, ci sami TRZECI WYMIAR![tak zwani tak]

Ref. Nie odpuszczam sobie bo ja wiem co ja robię ja to robię kiedy leci mi bit...
Ty wiesz co ja zrobię nie odpuszczę nigdy sobie, kiedy stanę przy Tobie vizavi

2. ARO
Kiedy patrzę, obserwuję świat jaki jest,
dookoła tyle łez, tyle bólu, nie potrzeba tego
ale człowiek ślepy niszczy wszystko co toruje drogę jego.
Nie odpuści sobie potu łatwego,
kiedy może mieć coś kosztem człowieka drugiego.
Widzę prawdziwe oblicze świata dzisiejszego,
dość mam tego, ale wszyscy mają klapki na oczach,
wizje jutra to dla wielu postrach
Armmagedon na ulicach to czego się boję,
to fałszywe twarze, które zaufaniem darzę,
nieraz się sparzyłem i się jeszcze nieraz sparzę.
Tysiące wydarzeń kreujących wizję świata,
Życie to mata, a ja budząc się rano wkładam kimono,
by z ?? i ?? uderzam by przeżyć, żeby cios wymierzyć
wszystkim pierdolonym kupom które napychają kabzę.
Kiedy o tym se pomyśle cios mi zadać będzie łatwiej
naprawdę to wszystko czego pragnę:pokazać że los
mogą zmieniać jednostki!
To chora rzeczywistość polski!!

Ref. Nie odpuszczam sobie bo ja wiem co ja robię ja to robię kiedy leci mi bit...
Ty wiesz co ja zrobię nie odpuszczę nigdy sobie, kiedy stanę przy Tobie vizavi

Kiedy patrzę na świat który mnie przeraża, kiedy widzę to co kurwa mnie otacza,
nie odpuszczę, będę walczył o swoje,
ONI NIE ODPUSZCZĄ MI, JA NIE ODPUSZCZĘ SOBIE![YO!]x2

ARO - Chcę

Tekst :

Chcę magazynek, chcę być na VIVIE
Chcę żeby MTV puszczało moje teledyski wszystkie
Do każdego kawałka z płyty zrobić zajebisty klip
Po wydaniu krążka niech nakręcą o mnie film
Będę kimś, będę kozak, zapomnę o podwórku
Po bankietach będę szalał w eleganckim garniturku
Burku - powiem do kolesi, którzy będą szczekać za zderzakiem
Bejcy, skórzany portfel wypchany pieniędzmi
Ej ty lala - będę wołał za laskami, które
Do tej pory poleciałyby na luksusową furę
Taką mam, więc mam też grono gruppies na kolanie
Nie powiem mam ustawkę z ziomkiem, powiem - mam spotkanie
Z kalendarzem w jednej ręce kreślę wywiady
Zapisuję sponsorami terminy na obiady
Bary, wielki gentelman’y, salonowe pieski
Chcę być jak oni, luksusowe dziwki pieprzyć
Wciągać kokainę i popijać kokosowym mlekiem
A na scenie zagrać prawdziwą gangsterkę

To ja, to ja taki chcę być jak wy, jak wy właśnie
Jadać drogie kolacje, podpalać cygara hajsem
Być bogatym skurwysynem, o nic się nie martwić
I w najdroższych klubach nocnych za wszystkich płacić
Chcę jak chcę, a jak czegoś chcę to, to dostaję
Nagrajcie mi płytę, a ja wezmę gruby szmalec

To ja, nie to ja, droga moja, która strona
Do wybrania tor, kierunek i pojazd, odjazd
Sam sobie jestem maszynistą, zobacz cyknięta głowa
Zaskoczy inni spróbują już się tylko dostosować

To ja, nie to ja, droga moja, która strona
Do wybrania tor, kierunek i pojazd, odjazd
Sam sobie jestem maszynistą, zobacz cyknięta głowa
Zaskoczy inni spróbują już się tylko dostosować

Dosyć mam - wciskam pauzę

Wiem jak to jest dostać w pysk za friko
Ty wciskasz ciemnotę łebkom i w hotelach dziwkom
Kupują twoje płyty za kasę skubaną od starych
Ty i twoje cioty wiecznie nastukane na żarty
Gównem odurzony nie masz nic do powiedzenia
Kasa, kurwy, dragi to twój punkt myślenia
Punkt zaczepienia ja też lubię zapalić bata
Ale nie krzyczę o tym, bo to moja prywatna sprawa
Chcę być normalnym pieprzę piedestał
Stać spokojnie z boku, nie skakać jak wieśniak
W dresach tych ze stadionu 1000-lecia właśnie kup ej
Ja szerokie spody na dupie, w starym bucie
Życia się uczę, nie napycham kieszenie
Kocham się bawić, ale nie za wszelką cenę
Dancingi, laski od czasu do czasu też chcę
Ale przede wszystkim jestem szczerym MC
Nie kręcę publiki żeby wyrwać od nich jakiś szelest
Ty traktujesz hip-hop jak dochodowy interes
Sytuacji wiele do zarobienia czyimś kosztem hajsu
Pierdolę nie korzystam, nie wciskam fajansu
Od razu stawiam sprawę jasno - jestem jaki jestem
Wybrałem - być sobą - i, że taki jestem wierzę

[x4]
To ja, nie to ja, droga moja, która strona
Do wybrania tor, kierunek i pojazd, odjazd
Sam sobie jestem maszynistą, zobacz cyknięta głowa
Zaskoczy inni spróbują już się tylko dostosować

Inne utwory

Losowe utwory

The obsessive devotion

Don t you ever blind me
Don t be a foolish thief
-Am I?
Don t you ever bring yourself to grief

Don t you ever blind me
Don t ever trick my mind
-Did I?
Don t you think that you can lie to me
-Did I lie?

Fortuna exprimitur artibus falsis
Et mendacem memorem esse oportet

If he is...

Pi

Sweet and gentle sensitive man
With an obsessive nature and deep fascination
For numbers
And a complete infatuation with the calculation
Of PI

Oh he love, he love, he love
He does love his numbers
And they run, they run, they run...

No, no, no

(Can t Come Back)

Last night, woke in bed
In a cold cold sweat (so sweaty, so funky)
Dreamin of bad things to be (or not to be)
Haunting things like homelessness (all the lonely people)
Without a job, car, or food to eat...

Xs

Its a dream
You dont want to confess
Its extreme
and we call it Xs

The sound of Italy
Were popped it up
And bring it to ya
Xs from Dj Molella

There is something that you cannot hide
and its something we all have inside
There is...

Allan

Pauvres poupées
Qui vont qui viennent (Allan Allan)
Pauvre fantôme
Etrange et blême (Allan Allan)
J entends ton chant monotone
La nuit frissone (Allan Allan)
J entends ton coeur fatigué
D avoir aimé (Allan Allan)

D étranges rêveries comptent mes nuits
D un long voyage où rien ne vit
D étranges visions couvrent mon front
Tout semble revêtu d une ombre
L...